Od redakcji

Witając po wakacjach zapraszamy do lektury artykułów trzeciego w tym roku wydania „Pod kontrolą”. Ultradźwiękowe przepływomierze do gazów i cieczy zyskują coraz większą popularność zarówno w naszym kraju, jak i w każdym regionie globu. Wśród ich wielu zalet nie sposób nie wymienić jednej najważniejszej – są bezinwazyjne, czyli nie wymagają ingerencji w rurociąg. To właśnie bezinwazyjność jest główną przewagą ultradźwięków nad innymi metodami, gdyż pozwala na testy i docelowy montaż w aplikacjach, gdzie niemożliwe jest zatrzymanie przepływu. Takimi aplikacjami bez wątpienia są instalacje przesyłowe gazu ziemnego, gdzie z uwagi na konieczność zapewnienia ciągłości dostaw tego surowca, zatrzymanie przepływu wiąże się z ogromnymi stratami finansowymi. Gazociągi z gazem ziemnym to jednak spore wyzwanie dla ultradźwięków. Wyzwanie podjęliśmy, przepływomierze zamontowaliśmy i całe wdrożenie opisaliśmy w „Temacie wydania”.

W „Dobrej praktyce” mamy tym razem gościnnie naszego kolegę z jednej z firm Grupy INTROL. Opisał on wdrożenie pierwszej w Polsce instalacji neutralizacji
chloru opartej na adsorpcji z reakcją chemiczną w złożu suchego sorbentu. Ta unikatowa na skalę krajową instalacja została zrealizowana w Stacji Uzdatniania
Wody w Bydgoszczy i skutecznie chroni personel i otoczenie Stacji przed skutkami wycieku chloru, będąc znacznie wygodniejsza w użytkowaniu niż dotychczas
stosowane skrubery z porowatym wypełnieniem zraszanym roztworem wodorotlenku sodu.

Pomiar materiałów sypkich był niejednokrotnie poruszany na łamach „Pod kontrolą”. Każda z opisywanych metod miała jedną wspólną cechę – pozwalała na pomiar w jednym konkretnym punkcie instalacji (miejscu montażu). W przypadku materiałów sypkich, jak na przykład wszelkiego rodzaju kruszywa czy inne sypkie surowce, pomiar taki jest wystarczający. Jednak w przypadku materiałów takich jak płyta (np. wiórowa czy kartonowo-gipsowa) istotne jest posiadanie wiedzy o wilgotności całej powierzchni produktu. Do tego celu służy system wielopunktowego pomiaru rozkładu wilgotności, oparty o czujniki pojemnościowe. Zasady działania systemu opisuje autor „Akademii automatyki”.